Menu

Polecamy strony

Wyszukiwanie

Jozef Dunin-Karwicki (1833-1910)

JÓZEF DUNIN-KARWICKI

(1833-1910)

Prawdopodobnie niewielu czytelnikom jest znane imię Józefa Karwickiego z rodziny Duninów - pisarza, autora wielu wspomnień o ziemi wołyńskiej, którego 162-ga rocznica urodzin minęła w końcu stycznia 1995 roku.

Urodził się 24 stycznia 1833 roku w miasteczku Mizocz koło Zdołbunowa. Początkową wiedzę otrzymał w domu, później u swoich krewnych, książąt Sanguszków, którzy mieszkali w Sławucie. Poczynając od 12847 roku uczył się w Odessie - najpierw ukończył gimnazjum, a następnie w 1852 roku - wydział prawniczy w liceum.

Ojciec wyznaczył dla Józefa karierę urzędnika, ale on, jako wnuk dwóch generałów, postanowił spróbować siebie w wojsku, wstępując do pawłogradskiego pułku lejb-huzarów. Brał udział w wojnie krymskiej (1854-1855) i dosłużył się stopnia oficerskiego. W 1857 roku Karwicki poszedł na bezterminowy urlop i powrócił do Mizocza, gdzie w ciągu kilku lat otrzymał zwolnienie z wojska.

W Mizoczu rozpoczął on wprowadzać techniczne osiągnięcia, chcąc przez to polepszyć materialne dochody swego majątku.

Celowym, prawdopodobnie, będzie powiedzieć kilka słów o pradziadku Józefa Karwickiego, Józefie Kajetanie, od którego, prawdopodobnie, rozpoczyna się rodzina Karwickich w Mizoczu. Pradziadek w końcu XVIII wieku na swoich ziemiach i wśród swoich poddanych wprowadził przymusowe sadzenie drzew owocowych. Każdy włościanin miał co roku posadzić 10 drzew. Jeżeli ktoś nie wykonał tego rozporządzenia, to otrzymywał karę rózgami. Włościanie, którzy prosili o zgodę na ożenek syna albo wydanie za mąż córki, musieli dodatkowo posadzić jeszcze 10 drzew owocowych.

Kontynuując opowieść o Karwickim - wnuku, trzeba podkreślić, że był on radcą i pomocnikiem przy sprawach majątkowych czy podziałach w swoim środowisku, jeździł za granicę, odwiedzał także swoich krewnych i przyjaciół, a jego majątek stał się prawdziwym ośrodkiem towarzyskiego życia.

Józef Karwicki brał także udział w życiu społeczno-obytelskim regionu, m.in. w latach 1861-1865 był pośrednikiem pokojowym, tzn. polubownym sędzią z wyboru wśród szlachty i właścicieli ziemskich podczas przeprowadzania reform włościańskich, wojskowych i sądowych.

Swoje gruntowne wiadomości z ludoznawstwa, które stale dopełniał studiowaniem dokumentów w bogatym rodzinnym i innych archiwach Wołynia, Karwicki wykorzystywał przy pisaniu wspomnień, historycznych i ludowych przekazów, które z początku publikował w gazetach i czasopismach ("Gazeta Lwowska", "Przewodnik Naukowo-Literacki", "Biblioteka Warszawska" i inne), podpisując je pseudonimami lub inicjałami: Józef Włast, Józef z Mizocza, J.K., J.B.. Niektóre prace przedrukowane, a niekiedy przerobione i uzupełnione, weszły później w skład osobno wydanych tomów. Józef Karwicki był autorem prac: Szkice obyczajowe i historyczne (Warszawa 1882), Wędrówka od źródeł do ujścia Horynia (Kraków 1881), Jak to in illo tempore bywało. Kartka z drugiej połowy XVIII wieku, wyjęta z papierów familijnych domu Dunin-Karwickich (Kraków 1896), Wspomnienia Wołyniaka (Lwów 1897), Opowiadania historyczne z dziejów okolicy Słuczy i jej dopływów (Kraków 1897), Opowiadania historyczne (Lwów 1898), Ze starego autoramentu. Typy i obrazki wołyńskie (Warszawa 1899), Z zamglonej i niedawno minionej przeszłości. Wołyńskie opowiadania historyczne (Warszawa 1901), Z moich wspomnień (Warszawa 1901-1903) i inne. Wszystkie prace Karwickiego mają charakter historyczny, jednocześnie ściśle przeplatane są wiadomościami autobiograficznymi. Swoimi wspomnieniami ogarnął on okres od wczesnego dzieciństwa do 1903 roku, które ukazują niewątpliwy talent narratora, niepozbawiony wartości literackich. Ale wartość memuarnej spuścizny Józefa Karwickiego polega przede wszystkim na dokumentalności i informacyjności, dlatego jest ważnym źródłem poznania międzyludzkich stosunków i zwyczajów z punktu widzenia przedstawiciela wołyńskiej ziemi.

Józef Karwicki zmarł 29 sierpnia 1910 roku w Mizoczu i w tym miasteczku jest pochowany.

Eugeniusz Ziniewicz

 

[“Wołanie z Wołynia” nr 2 (3) z marca-kwietnia 1995 r., s. 23-25.]

Święta

Sobota, XIX Tydzień zwykły Rok A, I Dzień powszedn

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Sonda

Kiedy powinna być Msza Święta wieczorna w czasie wakacji?

Powinna być o godzinie 18:00

Powinna być o godzinie 19:00

Jest to dla mnie bez różnicy


Licznik

Liczba wyświetleń:
3419052

Statystyki

Zegar