Menu

Polecamy strony

Wyszukiwanie

S P I S   T R E Ś C I

 

s. 3-4:         Bp Marcjan Trofimiak z Łucka przeszedł na emeryturę

s. 5:            st, Bp Trofimiak przekazał władzę bp. Szyrokoradiukowi

s. 6:            Konstanty CZAWAGA, Obchody Krwawej Niedzieli na Wołyniu

s. 7-9:         Agnieszka RATNA, Święto kościoła w Dubnie

s. 10:           Łucja ZALEWSKA, Kongres eucharystyczny w diecezji łuckiej

s. 11-12:     Ks. Mieczysław MALIŃSKI, Miłość małżeńska

s. 13-18:     Józefa ROSSOWSKA-AUTERHOFF, Podróż w nieznane

s. 19:           Michał KOWALUK, Józefa Auterhoff

s. 20:           Andrzej NOWAK, Czarna Księga Kresów

s. 21-25:     Andrzej GACZOŁ, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie w hołdzie ks. Hugonowi Kołłątajowi

s. 26-27:     Rafał GRATKOWSKI, Misericordianie pod Tatrami

s. 28-29:     Aneta TKACZYK, O Kraszewskim w Łucku. Konferencja naukowa „Piewca Ziemi Wołyńskiej”

s. 30:           Rafał ZGORZELSKI, Ballada o wołyńskich kresach

s. 31-34:     Krzysztof WOJCIECHOWSKI, Nasze wspólne Polesie

s. 35-38:     ks. Jan ZIMNY, Do kraju tego – wywiad z ks. kan. Janem Burasem  

s. 39-40:     Ks. Władysław WĘGLARZ SDS, Śp. Ks. Michał Huk (1927-2012)

s. 41:           Ryszard HUBICKI, Wędrówka przez dzieje

s. 42-43:     Małgorzata CICHOŃ, Wierni uszyli mu sutannę

s. 44-45:     Kard. Marian JAWORSKI, Jakie jest znaczenie charyzmatu św. Josemarii dla Kościoła

s. 45:           Modlitwa za wstawiennictwem św. Josemarii Escrivy

s. 47-48:     Krzysztof Rafał PROKOP, Jan Stanisław Witwicki 1682-1687 

 

 

[„Wołanie z Wołynia” nr 4 (107) z lipca-sierpnia 2012 r., s. 2.]

 

Aby otrzymać „papierową” (tradycyjną) wersję naszego czasopisma należy zwrócić się listownie na adres:

Stefan Kowalów, „Wołanie z Wołynia”

skr. poczt. 9, 34-520 Poronin

Roczniki 2010 i 2011 „Wołania z Wołynia” w wersji elektronicznej są dostępne pod adresem:

 

http://www.duszki.pl/wolanie_z_wolynia/



BP  MARCJAN  TROFIMIAK  Z  ŁUCKA PRZESZEDŁ  NA  EMERYTURĘ

 

Benedykt XVI przyjął rezygnację z urzędu ordynariusza Łucka na Ukrainie, złożoną przez 65-letniego bp. Marcjana Trofimiaka. Jednocześnie mianował administratorem apostolskim tej diecezji bp. Stanisława Szyrokoradiuka, biskupa pomocniczego diecezji kijowsko-żytomierskiej.

Jako powód dymisji został podany paragraf 2. kanonu 401 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który stanowi: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Marcjan Trofimiak urodził się 16 kwietnia 1947 r. w miejscowości Kozowa na terenie archidiecezji lwowskiej. Święcenia kapłańskie, po ukończeniu seminarium duchownego w Rydze, przyjął 26 maja 1974 r. z rąk bp. Julijansa Vaivodsa, po czym wiele lat był proboszczem w Krzemieńcu, pełniąc posługę duszpasterską w parafiach obwodów wołyńskiego, tarnopolskiego, równeńskiego i chmielnickiego. Na tym ostatnim stanowisku zastała go papieska nominacja na biskupa pomocniczego w archidiecezji lwowskiej obrządku łacińskiego 16 stycznia 1991 r.; sakrę otrzymał 2 marca tegoż roku z rąk abp. Mariana Jaworskiego. W latach 1998-2008 był wiceprzewodniczącym Ukraińskiej Konferencji Biskupiej. Od 1998 r. kierował jej komisją ds. liturgii i sztuki sakralnej – ma wykształcenie muzyczne i znakomicie gra na organach. Przewodniczył też komisji ds. stosunków Kościół-państwo i reprezentował Kościół katolicki we Wszechukraińskiej Radzie Kościołów i Organizacji Religijnych.

Diecezja łucka powstała z inicjatywy wielkiego księcia litewskiego Witolda ok. 1404 r. (chociaż niektóre źródła mówią o utworzeniu jej już w połowie XIII w.). W 1425 r. połączono ją z diecezją włodzimierską (istniejącą od 1375 r.). Do XVI w. podlegała metropolii lwowskiej, a następnie gnieźnieńskiej. W 1798 r., po III rozbiorze Polski połączono ją z diecezją żytomierską i weszła w skład metropolii mohylewskiej. Samodzielność odzyskała już w wolnej Polsce na mocy bulli papieskiej z 28 października 1925 r.

Pierwszym biskupem łuckim był Świętosław, który rządził nią prawdopodobnie ok. 5 lat. Następnie było 49 biskupów (nie licząc pomocniczych); ostatnim, a pierwszym po odtworzeniu diecezji, był bp Adolf Szelążek (1865-1950), mianowany nim 14 grudnia 1925 r. W czasie II wojny światowej został aresztowany przez władze sowieckie, po czym w 1946 r. musiał opuścić diecezję i wyjechał do Polski, gdzie zmarł. Od chwili zajęcia Łucka przez wojska sowieckie w 1939 r. diecezja była w praktyce nie obsadzona. Nawet w 1991 r., po odtworzeniu hierarchii katolickiej obu obrządków na Ukrainie, nie miała swego biskupa i de facto wchodziła w skład archidiecezji lwowskiej. Dopiero w 1997 r. metropolita lwowski abp Marian Jaworski został mianowany formalnie administratorem apostolskim diecezji łuckiej. Rok później pierwszym po kilkudziesięciu latach biskupem łuckim został bp Marcjan Trofimiak.

 

Depesza KAI 2012-07-24 12:54

 

Od redakcji „WzW”:

Deresza KAI zawiera trzy ewidentne pomyłki.

1. „Od chwili zajęcia Łucka przez wojska sowieckie w 1939 r. diecezja była w praktyce nie obsadzona”. – Biskup Szelążek wraz z innym księżmi łuckimi został aresztowany w styczniu 1945 roku. Do tego czasu diecezja łucka była obsadzona. Przez okres II wojny światowej, mimo utrudnień w czasie obu okupacji sowieckich i okupacji niemieckiej, biskup A.P. Szelążek wykonywał swoje obowiązki. Trudno zrozumieć na czym autor (autorzy?) depeszy KAI oparli twierdzenie, że „diecezja była w praktyce nie obsadzona”.

2. „Dopiero w 1997 r. metropolita lwowski abp Marian Jaworski został mianowany formalnie administratorem apostolskim diecezji łuckiej”. Abp Marian Jaworski administratorem apostolskim diecezji łuckiej został mianowany 18 maja 1996 roku.

3. „Rok później pierwszym po kilkudziesięciu latach biskupem łuckim został bp Marcjan Trofimiak”. Bp Marcjan Trofimiak został mianowany ordynariuszem łuckim w dniu 25 marca 1998 roku.

 

[„Wołanie z Wołynia” nr 4 (107) z lipca-sierpnia 2012 r., s. 3-4.]   



OBCHODY  KRWAWEJ  NIEDZIELI  NA  WOŁYNIU

 

8 lipca [2012 r.] w katedrze łuckiej a 11 bm. na starych cmentarzach polskich na Wołyniu obchodzono 69. rocznicę tragicznych wydarzeń na tej ziemi. Decyzją biskupa łuckiego Marcjana Trofimiaka i za zgodą Stolicy Apostolskiej w drugą niedzielę lipca we wszystkich kościołach tej diecezji sprawowane są Msze św. według rytuału Dnia Zadusznego. Przez cały lipiec codziennie odprawiane są nabożeństwa w intencji ofiar rzezi.

O „niedokończonych mszach” w kościołach wołyńskich przypomniało 69 drewnianych krzyży różnej wielkości i zapalone znicze ustawione na posadzce łuckiej katedry łacińskiej w czasie niedzielnej sumy, której przewodniczył bp Trofimiak. Koncelebransi z Ukrainy i Polski mieli na sobie czarne ornaty z okresu przedsoborowego.

Mury tej świątyni pamiętają liczne doniosłe uroczystości, ale był także czas, kiedy posadzka kościoła obficie spływała krwią zwożonych z okolicznych wiosek ciał pomordowanych mieszkańców Wołynia. Jaki był sens tej zbrodni? Czemu miała służyć?” – zastanawiał się główny celebrans. Podkreślił, że nie ma racjonalnej odpowiedzi na to pytanie. Pozostaje tylko się modlić i dawać świadectwo pamięci. W miłości należy poszukiwać drogi do pojednania i przebaczenia, ale miłości opartej na prawdzie. A o nią w stosunkach  polsko-ukraińskich jest bardzo trudno, coraz trudniej – ubolewał biskup łucki.

W obchodach żałobnych w katedrze uczestniczyli też przedstawiciele akademickich środowisk uczelni katolickich im. Jana Pawła II z Lublina i Krakowa, delegacje Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie, Regionu Środkowowschodniego NSZZ „Solidarność”, a także pracownicy konsulatu generalnego RP w Łucku Jerzy Zimny i Krzysztof Sawicki.

Podobnie jak w latach poprzednich, dostojny wystrój prastarej łuckiej katedry budził wzruszenie i zadumę” – powiedział KAI prof. dr. hab. Włodzimierz Osadczy z  KUL-u. Zaznaczył, że zgromadzili się tu Polacy i Ukraińcy, „by zanosząc modlitwy do Pana Zastępów prosić o życie wieczne dla niewinnych ofiar okrutnego ludobójstwa, dać świadectwo pamięci, która nie może zniknąć, choćby nie wiem, jak zabiegali o to współcześni zwolennicy amnezji historycznej”.

Profesor zauważył przy tym, że w tym roku, wbrew ukształtowanej już tradycji, zgodnie z którą na wszystkie ważne uroczystości do katedry łuckiej tłumnie przybywają przedstawiciele władz lokalnych i bratnich Kościołów, nikt z nich nie przyszedł na modlitwę. „Nie stała się ona ekumeniczną, katolicy pozostali sami ze swym bólem” – zaznaczył prof. Osadczy.

O 69. rocznice rzezi wołyńskiej milczą też gazety na Wołyniu i w ogóle na Ukrainie.

Na pytanie: „czy jest możliwe prawdziwe porozumienie co do rzezi wołyńskiej?” będą próbowali odpowiedzieć 23 lipca uczestnicy Galicyjskiego Klubu Dyskusyjnego „Mytusa” na kolejnym posiedzeniu we Lwowie z udziałem Tarasa Wozniaka – redaktora naczelnego czasopisma „Ї” ze Lwowa i Marcina Wojciechowskiego – publicysty z Warszawy.

 

Konstanty Czawaga

 

 

[„Wołanie z Wołynia” nr 4 (107) z lipca-sierpnia 2012 r., s. 6.]

 

 

Święta

Niedziela, XII Tydzień zwykły Rok A, I Dwunasta Niedz

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Sonda

Kiedy powinna być Msza Święta wieczorna w czasie wakacji?

Powinna być o godzinie 18:00

Powinna być o godzinie 19:00

Jest to dla mnie bez różnicy


Licznik

Liczba wyświetleń:
3231924

Statystyki

Zegar